Potrafią doprowadzić swoich rodziców do łez! I nie mamy tu na myśli łez bezsilności na widok czterolatka wspinającego się po gzymsie kościelnego filara w trakcie mszy.
To, że dzieci potrafią być urocze, to oczywista oczywistość. Potrafią być jednak też niewinnie ciekawskie, bezwzględnie logiczne i do bólu szczere. Ta wybuchowa mieszanka potrafi spowodować niejedną salwę śmiechu – czy to w kościele, czy w domu. Niejedna rodzina ma w swoim arsenale co najmniej kilka anegdotek związanych z dziećmi i kościołem lub wiarą o ogólnie. Zachęcamy do przejrzenia poniższej galerii, która zbiera takie właście historie 👇


Czytaj także: