Pan przybędzie, ale czy znajdzie wiarę na ziemi? Czy raczej coś w rodzaju źle prowadzonego przedszkola, w którym wszyscy walczą ze wszystkimi i nawet nie wiadomo, kto zaczął?Pokój zakwitnie,
kiedy Pan przybędzie.
[Psalm 72]
Słowo Boże
Kiedy słyszę takie słowa i patrzę na to, co się dzieje w społeczeństwie i w Kościele, to przypomina mi się zdanie św. Pawła o przyjęciu Dobrej Nowiny jako Słowa Bożego. To znaczy dostrzeżeniu, że ma ono moc stwórczą.

Jest jednak jeden warunek, który trzeba wypełnić, żeby to zobaczyć – trzeba to słowo przyjąć z wiarą. Pan przybędzie, jak przyszedł dwa tysiące lat temu, ale czy znajdzie wiarę na ziemi? Czy raczej coś w rodzaju źle prowadzonego przedszkola, w którym wszyscy walczą ze wszystkimi i nawet nie wiadomo, kto zaczął?
Pokój
Jak bardzo potrzeba wiary, żeby codziennie, ze względu na Niego, wprowadzić wokół siebie choć trochę pokoju. Przebaczyć, zmilczeć, znaleźć inne ujście dla emocji niż odreagowywanie na ludziach wokół mnie. Przekierować wygenerowaną przez gniew energię na konstruktywne działanie.
Jeśli uwierzę w Jego obietnice, On przybędzie już teraz. Już teraz zakwitnie we mnie pokój. Kto wie, może rozleje się też choć trochę na świat wokół.
