Listopad to miesiąc, który skłania do intensywniejszej niż zwykle pamięci o zmarłych. Natomiast w grudniu znać o sobie daje inna nasza polska tradycja: odwiedzanie grobów bliskich przed świętami Bożego Narodzenia.Pamięć jednak to za mało. Nie pomaga w cierpieniach czyśćcowych. A jak można naprawdę pomóc, i to nie tylko w listopadzie czy grudniu? Dwoma tradycyjnymi praktykami: modlitwą i postem.
Modlitwa
Zacznijmy od modlitwy. Oczywiście, każda przyniesie ulgę duszom, jeżeli tylko wypowiadana jest w tym celu (w tej intencji). Jednak nie z każdą modlitwą złączony jest odpust: darowanie kar doczesnych (tymczasowych), które znoszą dusze w czyśćcu.
Czytaj także:
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutne i cierpią
Wynika z tego jasny wniosek: gdy chcemy pomóc zmarłym, odmawiajmy w ich intencji modlitwę z odpustem. Może on być całkowity lub częściowy. Częściowy to darowanie części kary; całkowity to usunięcie jej w ogóle. I choć niektóre odpusty przeznaczone są tylko dla dusz czyśćcowych, to jednak w przypadku większości odpustów możemy wybrać, czy pozyskujemy je dla siebie czy dla zmarłych.
Odpusty
Jeżeli chodzi o odpust zupełny wyłącznie dla duszy, to przypomnijmy, że od 1.11. do 2.11 uzyskamy go jedynie za nawiedzenie kościoła bądź kaplicy i odmówienie w świątyni „Ojcze Nasz” i „Wierzę”. A gdy w okresie od 1.11 do 8.11 włącznie przyjdziemy na cmentarz i pomodlimy się tam za zmarłych, również uzyskamy wspomniany odpust.
Co do odpustów zupełnych, które zatrzymujemy dla siebie lub ofiarujemy za dusze, to jest wiele praktyk modlitewnych z którymi owe odpusty są złączone. Wydaje się, że spośród tych praktyk najłatwiejszymi są:
- odmówienie koronki do Miłosierdzia Bożego przed Najświętszym Sakramentem wystawionym lub znajdującym się w tabernakulum,
- co najmniej półgodzinna, pobożna lektura Pisma Św.
Wspomnijmy też o odmawianiu różańca (w kościele, kaplicy, zakonie, „pobożnym stowarzyszeniu”) lub o minimum 3-dniowym pobycie na rekolekcjach.
Zdobyty w jeden z wymienionych sposobów (lub inaczej) odpust zupełny możemy przeznaczyć do uwolnienia zmarłego z jego cierpień w czyśćcu. Pamiętajmy o tym, że aby odpust zupełny był skuteczny, musimy nie być przywiązani do żadnego grzechu (nie akceptować go i nie popełniać). Oprócz tego trzeba: wyspowiadać się, przyjąć Komunię św. i pomodlić się w comiesięcznej intencji papieskiej. Aby nie mieć żadnych wątpliwości, 2 ostatnie warunki najlepiej wypełnić w dniu zyskiwania odpustu. I dodajmy, że możemy otrzymać go tylko raz dziennie.
Inaczej jest z odpustem cząstkowym, który da się zdobyć wiele razy i nie jest związany z żadnymi warunkami. Inaczej mówiąc, musimy tylko pobożnie wypełnić daną czynność i już mamy odpust! Nazywa się on „cząstkowym”, gdyż uwalnia nas (lub zmarłego) od części należnej kary. I zaznaczmy, że wprost do dusz skierowany jest odpust otrzymany za:
- pobyt kiedykolwiek na jakimkolwiek cmentarzu i modlitwę tam,
- odmówienie Jutrzni i Nieszporów z brewiarzowego „Oficjum za zmarłych”.
Omawiany odpust da nam też wiele modlitw. Wymieńmy tylko niektóre: „Anioł Pański”, „Aniele Boży, Stróżu mój”, „Pod Twoją obronę”, „Bogurodzica”, „Apel Jasnogórski”, „Wielbi dusza moja Pana (Magnificat)”, „Z dawna Polski Tyś Królową”, „Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo”, „Witaj, Królowo”, „Do ciebie, św. Józefie, uciekamy się”.
Również pozyskamy odpust cząstkowy, czyniąc pobożnie znak krzyża i wypowiadając odpowiednie słowa lub też odprawiając modlitewne rozmyślanie. No i na wiele innych sposobów.
Czytaj także:
Czy modlitwa za zmarłych ma sens? Skąd o tym wiemy?
Post
Na koniec wspomnijmy o poście. Najpierw go zdefiniujmy: post to czasowe powstrzymanie się od jedzenia i picia wszystkich lub tylko niektórych pokarmów, ewentualnie ograniczenie ilości tego, co spożywamy, lub też rezygnacja z innych, godziwych przyjemności.
Jak to wygląda w praktyce? Możemy pościć w ogóle nic nie jedząc i pijąc dzień czy dwa. Możemy pościć tradycyjnie: o chlebie i wodzie. Możemy w końcu odmawiać sobie ulubionych potraw np. kawy, lub nie najadać się do syta.
Co do godziwych przyjemności, to np. zrezygnujmy (w ramach postu) z kolejnego odcinka serialu lub też przestańmy nałogowo oglądać asortyment sklepów internetowych.
Oczywiście wszystko to musimy czynić w intencji zmniejszenia mąk dusz czyśćcowych. Po to więc, aby swym cierpieniem niejako „zastąpić” ich cierpienie.
Czytaj także:
Post odgania smutek! Jak dobrze pościć: opowiada o. Mateusz Maria od Krzyża